Dla Fanty

Dlaczego tak się dzieje, że gaśnie w nas nadzieja?
Przeczucie podpowiada wypadków dalszych bieg.
To trudne, nawet bardzo, dla tych co pozostają.
Zmęczenie, żal, tęsknota ich serca przepełniają.
Oczy łzami zamglone, serce bólem rozdarte,
a gdyby tak dano nam szanse cofnąć czas o trzy-czwarte?
Raz jeszcze móc ją zobaczyć, móc dotknąć, móc przytulić
Pożegnać się z nią na zawsze i twarz w futerko jej wtulić.
Wyszeptać w kocim języku, tych parę słów znaczących,
aby wiedziała, że tam gdzie odchodzi, już zawsze świeci słońce.
Nie ma okrutnych ludzi, gnębiących czarne koty.
Jest miłość, radość, błogość i zwykłe wiejskie płoty.
Jest trawa rosą pokryta, zamiast rzek płynie mleko,
I aby się najeść do syta ,nie trzeba iść daleko.
I żeby na mnie czekała, że kiedyś się spotkamy,
i znowu będziemy razem, czasowi się nie damy.
Tyle bym chciała wyszeptać do jej czarnego uszka,
i wiedzieć, że jest dobrze, że nie ma zagrożenia,
i Fanta ma się dobrze, dla serca ukojenia.
Minęły długie lata, i świat się ciągle zmienia,
lecz czasu nie cofniemy, otulmy się w marzenia.
Te dobre, kolorowe, o pięknym czarnym kocie,
o jej sylwetce zgrabnej ujętej w dziwnym locie.
Wspomnienia nam zostały cóz zrobić taki los,
lecz wiem, że Tam ma dobrze, bo często słyszę jej głos.
Ciche, skromne miauknięcie ,dla mego uspokojenia,
i wiem, że to Fanty w celu mnie pocieszenia.
 

Copyright Maine-Coon Cattery 2006©
 

[Główna] [O rodzince i hodowli ] [Kocurzysko] [Koteczki] [Kleksiki] [Plany] [Wystawy/Osiągnięcia] [Galeria] [Obsługa] [Kontakt] [Stronki]

zalecana rozdzielczość [1024x768] Wszelkie prawa zastrzeżone © dla Maine Coon Cattery