Elficzce

Tak bardzo chciałam i tak kochałam,
chociaż nie miałam, to wciąż pragnęłam,
Małego psiaczka, snów zbawiciela,
Tak kochanego i jedynego,
małego yorczka ukochanego.
Moje marzenie, moje kochanie
i zawsze w mych snach tak pozostanie.
To ona właśnie zdradziła światu,
że świat bez futra nie ma prymatu.
To one żądzą naszym istnieniem,
Naszymi snami i przeznaczeniem.
Czym bez nich jest nasze życie?
Czymś tak żałosnym, że myślisz skrycie,
Może chomiczek, a może myszka,
Lecz jaki kontakt z nimi na co dzień,
To rzec nam może każdy przechodzień,
Że pies to pies, że kot to kot,
A nasze myśli krążą i drążą,
i po co na co ta myśli trwoga,
Psie serce wierne, zawsze przy Tobie,
Dla Ciebie bije, szczeka i warczy,
A my myślimy to wiek jej starczy.
Lecz dbamy o nią i pielesimy,
śpi z nami tam, gdzie i my śpimy,
Wierna swym panom i swym wyznaniom,
Dla nas jedyna, niezastąpiona,
Yorczka kochana,
Jedyna w świecie suczka uznana.
 

Copyright Maine-Coon Cattery 2006©
 

[Główna] [O rodzince i hodowli ] [Kocurzysko] [Koteczki] [Kleksiki] [Plany] [Wystawy/Osiągnięcia] [Galeria] [Obsługa] [Kontakt] [Stronki]

zalecana rozdzielczość [1024x768] Wszelkie prawa zastrzeżone © dla Maine Coon Cattery