|
| Pierwsza noc z nami, |
| z dala od mamy, |
| znajomych kocich, psot i wybryków. |
| Nowe zapachy, nowe objęcia i nowe serca do zagarnięcia. |
| I tak się stało. Zawładnął nami, naszymi dziecmi i futrzakami. |
| |
| Pierwszy poranek, dotyk wąsików, czułe spojrzenie na śpiące twarze, |
| pacnięcie łapą: raz, drugi, trzeci, |
| otwórzcie oczy i spójrzcie na mnie, na wasze szczęście w coonim futerku, |
| na me rudości blaskiem bijące, już wstałem, jestem gotów do psot |
| Wasz wymarzony rasowy kot! |