Kocia mądrala

Był raz kotek malutki,
Co chciał być dorosły,
wszystko robił na opak,
tak od wiosny do wiosny.
 
W nosie miał polecenia,
Uważał, że jest duży, wie wszystko,
sam sobie da radę.
Tak myślał koteczek i jadł marmoladę.
 
Nie chciał robić porządków,
Ani uczyć się dobrze,
Po co jemu nauka,
Złapać mysz to nie sztuka.
 
Opuścił rodziców,
bo nie chciał ich słuchać,
a teraz wspominał,
o kocich piecuchach.
 
Wnet pojął koteczek,
Że słuchać się trzeba,
Zgrywanie chojraka,
Rozumu wymaga.
 
I wrócił koteczek,
W rodzinny zakątek,
Strapiony, strwożony,
Gdzie ład i porządek.
 
Od teraz rodzice są guru dla kotka,
Nauka go przyciąga,
Jak jazda na wrotkach.
Stąd morał się zaraz nasuwa właściwy:
Korzystaj z dzieciństwa, gdy rodzic pobłażliwy.
 

Copyright Maine-Coon Cattery 2006©
 

[Główna] [O rodzince i hodowli ] [Kocurzysko] [Koteczki] [Kleksiki] [Plany] [Wystawy/Osiągnięcia] [Galeria] [Obsługa] [Kontakt] [Stronki]

zalecana rozdzielczość [1024x768] Wszelkie prawa zastrzeżone © dla Maine Coon Cattery