|
| Szeroki uśmiech, od ucha do ucha, |
| dużo ufności i spokoju, |
| To nasz Łukaszek, mały skrzat, |
| bliźniaczy Weroniczki brat. |
| Wszystko do czasu, a potem czar pryska, |
| figlarne oczy, spojrzenia na boki, |
| chwila milczenia i niepokoju, |
| tym wszystkim nasz Łukaszek tryska. |
| Milczenie jest złotem, również dla niego, |
| brak odpowiedzi na pytanie, |
| dlaczego? |
| Szafir oczu znów pędzi w bok, |
| może to zrobił nasz pies lub kot. |
| Jakby tu wybrnąć z tej sytuacji , aby rodzice nie mieli racji? |
| Szeroki uśmiech, od ucha do ucha, |
| dużo ufności i spokoju, |
| To nasz Łukaszek, mały skrzat, |
| bliźniaczy Weroniczki brat. |