Dla Maćka

Nigdy nie kochał kotów,
Posiadać ich nie pragnął,
Czuł lek przed pazurami - kocimi przywarami.
Lecz ma podpowiedź jedna,
W głowie mu zamieszała,
I tak razu pewnego, koteczka u nas została.
Teraz już się nie wzbrania,
Od wtedy kocha koty,
Chociaż jak wszyscy wiemy,
Że koty to i psoty.
Jak tu kotów nie kochać?
To Maćka jest pytanie,
One są fantastyczne i mają swoje zdanie.
Mają też moc magiczną,
Którą nam okazują, i ciepła serca ludzkiego,
W zamian wciąż oczekują.
Co tam przesądy wieczne,
Już Maciek się przekonał,
Że je rozgłasza człowiek, co z kotem nie obcował.
Nie zaznał kociego ciepła, mruczenia, ocierania,
A to dla właściciela cudowne są doznania.
Więc jak tu kotów nie kochać?!
Już sam się Maciek dziwi,
Od teraz zaprzecza pogłoskom,
jakże nieprawdziwym.
Ma swego Ulubieńca, rudego rodem z wybrzeża,
Co teraz razem z Maćkiem szlak wystaw wciąż przemierza.
 

Copyright Maine-Coon Cattery 2006©
 

[Główna] [O rodzince i hodowli ] [Kocurzysko] [Koteczki] [Kleksiki] [Plany] [Wystawy/Osiągnięcia] [Galeria] [Obsługa] [Kontakt] [Stronki]

zalecana rozdzielczość [1024x768] Wszelkie prawa zastrzeżone © dla Maine Coon Cattery