|
| Są moją pasją, moim natchnieniem, |
| Moim kochaniem i przebudzeniem, |
| Promykiem słońca i drobną chmurką, |
| Błękitem nieba, lazurem morza, |
| Są dla mnie wszystkim, |
| Tym co mieć chciałam, |
| O czym marzyłam i myślałam. |
| Tak delikatne i tak radosne, jak każdy zwierzak, co czuje wiosnę. |
| Budzi się życie, radość, nadzieja, to czego nie ma, |
| bo świat się zmienia, a wraz ze światem przyroda cała, |
| w swych pięknych kształtach kiedyś spojona, |
| teraz już inna i podzielona. |
| I tylko kiedy rodzi się życie, |
| patrzymy w niebo i skrycie marzymy, |
| o lepszym świecie, o lepszym jutrze, |
| o małych kotkach ich lśniącym futrze. |
| są tak kochane i tak zabawne, |
| a w swych igraszkach delikatne, |
| czułe, radosne i roześmiane, |
| sześć małych ciałek w futro ubrane. |