|
| Pomiędzy radością, a strachem, |
| Przyjacielem, a samotnością, |
| Przed pozostaniem samemu, |
| ze sobą samym i starością. |
| Pomiędzy naszymi słabościami, |
| Lękiem przed naszym przeznaczeniem, |
| Jest ktoś kto na nas liczy, |
| Kto wita nas czułym mruczeniem. |
| Ten ktoś kotem się zowie, |
| I mimo naszych lęków, |
| to złego słowa nam nie powie. |
| Da się przytulić zawsze, |
| pogłaskać, pocałować |
| i wszelkie nasze smutki, |
| w swym czułym ciałku schować. |
| Pokazać, że będzie lepiej, |
| Bo gorzej być nie może, |
| a czas z nim płynie wolniej, |
| jak w kociej ciepłej zorze. |