|
| Tęsknimy za radością, za latem, za zabawą, |
| Za grillowaniem w ogródku, |
| Za dobrą, ciepłą strawą. |
| A za czym tęsknią one, |
| Samotne, opuszczone? |
| Tęsknią za ciepłą ręką, za serca odrobiną |
| i naszym uśmiechem łagodnym, |
| za naszym zrozumieniem. |
| Tak właśnie, ciężko pojąć co niesie ich pragnienie. |
| Nie bądźmy obojętni, zamknięci w sobie samych, |
| Mamy małych przyjaciół, tak bardzo zatroskanych. |
| Mijają miesiące, lata, my z nimi one z nami, |
| dopóki czas rozłąki nie zostanie nam dany. |
| Potem to już cierpienie, żal, rozpacz oraz złość, |
| że odebrano nam życie, które znaczyło coś, |
| coś więcej niż oddanie, wzajemne zrozumienie, |
| Lata miłością ogrzane zostaną tylko wspomnieniem. |
| Więc zanim to nastąpi cieszmy się tym co mamy, |
| Cieszmy się ich radością, beztroską i mruczeniem, |
| Bo potem zapadnie cisza - każdego przeznaczenie. |