Dla Rodziców

Ciepłe barwy jesieni,
To wrzesień w pełnej krasie,
Kto by pomyślał wtedy o maleńkim bobasie,
Mającym się pojawić na kartach tego świata,
I tak to uczcić koniec ówczesnego lata.
To im zawdzięczam swe istnienie,
Uśmiechy, radości, łzy,
To oni byli ze mną, gdy pełzać się uczyłam,
I kroczki drobne stawiałam,
Bo ich przy sobie miałam,
A potem szkoła, nauka, cóż zrobić taki los,
A Oni zawsze trwali,
Czy z włosem, czy pod włos.
Liceum, potem studia: biologia, chemia, fiza,
A świat się zaczął jawić jak jedna wieka schiza.
A oni znów wytrwale wspierali me dążenia
I oceniali stale upadki i wzniesienia.
A potem praca, praca, każdego z nas to czeka, żyć godnie to pracować,
Obecne hasło człowieka.
Małżeństwo, dzieci, wnuki, to dla nich wielka radość,
Chcą brać na siebie wszystko,
Choć wszystkiemu nie poradzą.
Są blisko, choć daleko,
Są stale choć ich nie ma,
chcą spełniać swe marzenia.
To o rodzicach mych mowa,
Ten wiersz im dedykuję,
Chociaż w tych paru słowach trudno,
Powiedzieć to co czuję,
Jedno słowo z pewnością , to słowo to dziękuję,
Dziękuję za wytrwałość, opiekę i naukę,
Za wnuków wychowanie, obecnie sztukę magiczną,
Prezenty, książki, rowery, listę raczej liczną,
Za wszystko, za to, że jestem, za koniec tamtego lata,
I za to, że się pojawiłam na kartach tego świata.
 

Copyright Maine-Coon Cattery 2006©
 

[Główna] [O rodzince i hodowli ] [Kocurzysko] [Koteczki] [Kleksiki] [Plany] [Wystawy/Osiągnięcia] [Galeria] [Obsługa] [Kontakt] [Stronki]

zalecana rozdzielczość [1024x768] Wszelkie prawa zastrzeżone © dla Maine Coon Cattery