Sprzątanie

Przychodzi taki dzień,
że czas porządki zrobić,
Te zwykłe, standardowe, tzw. tygodniowe.
Łapiemy wnet za ścierki, za szmatki, za odkurzacz
i wnet zza narożnika postać się wynurza.
Ma cztery łapy, ogon, oczy dziko patrzące
i słońcem zdobione futro,
wydaje odgłosy mruczące.
Wpatrzona w nasze zabiegi,
myśli sobie skrycie,
że przecież taka zabawa,
to dobra recepta na życie.
Dlaczego bawią się sami ?
Coś myją, odkurzają, ścierają, polerują,
czy lepiej się z tym czują?
I tak za chwilę me futro ozdobi dywan, pościel,
Więc po co ten wysiłek, i ich pseudo sprzątanie?
Za chwilę, będzie tak samo , więc niech tak pozostanie.
Żwirek wyniosę na pokój,
cóż zrobić, taki los,
a oni zaraz za zmiotkę i krzyczą na cały głos.
To jednak dla nich zabawa, ja wolę inne gierki,
Coś ściągnąć, coś przewrócić, to nie wysiłek wielki.
A potem się oddalę na łóżko, na parapet
i stamtąd pooglądam jak dają sobie radę.
 

Copyright Maine-Coon Cattery 2006©
 

[Główna] [O rodzince i hodowli ] [Kocurzysko] [Koteczki] [Kleksiki] [Plany] [Wystawy/Osiągnięcia] [Galeria] [Obsługa] [Kontakt] [Stronki]

zalecana rozdzielczość [1024x768] Wszelkie prawa zastrzeżone © dla Maine Coon Cattery